d
Follow us
  >  Komentarze   >  Ciemność widzę, ciemność!
plan wezyka komentarze

Ciemność widzę, ciemność!

Ciemność widzę, ciemność!

Polityka jest jak teatr, w którym największą uwagę skupiają na sobie Ci, którzy grają główne role.

Prezydent Sopotu gra w tym teatrze od kilkudziesięciu lat. Miewał lepsze i gorsze kreacje aktorskie. Reżyserami spektakli, w których brał udział byli lepsi i gorsi fachowcy. Widzowie, najczęściej pozbawieni biletów w pierwszym rzędzie, zarezerwowanych dla kolegów i znajomych, rzadko mieli okazję przyjrzeć się niuansom prezydenckiej sztuki. A recenzenci, często powiązani z teatrem różnymi zależnościami, nie odważali się na krytykę. Zresztą, sam teatr jest usytuowany z dala od głównych scen, więc zainteresowanie wystawianymi tu sztukami, ograniczało się do najbliższej okolicy.

Ale czasy się zmieniły. Dziś, dzięki internetowi możemy śledzić polityczną sztukę na bieżąco. Widzimy, że główny aktor odegrał już po wielokroć wszystkie ulubione pozy. Cześć widowni klaszcze w uniesieniu, część milczy z zażenowania. Znużony aktor postanowił zmienić scenografię. I zaplanował nowy happening, z czego zresztą zawsze słynął. Tym razem zgasi światła by scena została ciemna. Ma to być nie tylko performance, ale i znak protestu.

A w sztuce, jak i w polityce, symbole mają duże znaczenie. Wygaszenie świateł w Sopocie, można ocenić jako pierwszy krok, par excellence, do wygaszania miasta. Miasta, które pogrąża się w ciemności kryzysu i pandemicznych zawirowań.
Ale dla prezydenta nie ma to większego znaczenia, bo najważniejsze, że zabłyśnie na czarnym tle. Chociaż na chwilę.
A to przecież jest dla każdego aktora bezcenne.

Tymczasem scenografia sztuki, którą obserwujemy zmienia się dynamicznie bez jego udziału. Dziś tworzą ją puste ulice i zamknięte restauracje. Tylko główny aktor wciąż pozostaje bez zmian.

Szkoda tego wielkiego talentu. Wydaje się, że jego posiadacz mógłby go spożytkować znacząco lepiej. Mógłby na przykład zagrać w nowej roli – osoby zainteresowanej upadającymi biznesami, zalęknionymi pandemią seniorami, zmniejszającym się poczuciem bezpieczeństwa sopocian. Mógłby, ale niestety przywykł grać tak, jak potrafi najlepiej. Utartymi schematami, pozbawionymi uroku.

Zostaw komentarz