d
Follow us
  >    >  Listopad

A co, jeśli w Sopocie ktoś zrobi sobie krzywdę po ciemku? W nawiązaniu do pomysłu prezydenta Jacka Karnowskiego o zgaszeniu świateł w Sopocie na znak protestu przeciwko polityce rządu, warto przyjrzeć się jednemu aspektowi. Ubezpieczeniom. Miasto ma polisę ubezpieczeniową, która powoduje, że jeśli coś się stanie komuś z „winy urzędu”, to

Ciemność widzę, ciemność! Polityka jest jak teatr, w którym największą uwagę skupiają na sobie Ci, którzy grają główne role. Prezydent Sopotu gra w tym teatrze od kilkudziesięciu lat. Miewał lepsze i gorsze kreacje aktorskie. Reżyserami spektakli, w których brał udział byli lepsi i gorsi fachowcy. Widzowie, najczęściej pozbawieni biletów w pierwszym rzędzie,

Wszystkie maski prezydenta Jacek Karnowski wywiesił na molo tęczową flagę, ale równocześnie robi wszystko, by nad miastem powiewała biała. Dla sopockiej władzy przychodzi czas sprawdzianu. Prawdopodobnie najcięższy w okresie ostatnich 20-tu lat. Skończyły się proste źródła finansowania „rozwoju” z wyprzedaży naszego wspólnego majątku. Kryzys i obostrzenia związane z pandemią, zrównały z ziemią